Nie, dla poczty polskiej

Dzisiejszy wpis będzie pisany pod wpływem negatywnych emocji związanych z przesyłkami wykonywanymi przez pocztę polską oraz o moich odczuciach, jeśli chodzi o jakość ich usług.

Jakość obsługi

Od kilku razy, kiedy to miałem (nie)przyjemność korzystać z usług poczty polskiej, odnoszę wrażenie, że jestem obsługiwany coraz gorzej. Z przesyłki na przesyłkę jestem coraz bardziej zdenerwowany i zadaję sobie pytanie: „czy przesyłka przyjdzie, czy przyjdzie na czas?”.

Jakość obsługi w placówkach pocztowych, do których udawałem się, czy to wysłać, czy odebrać przesyłkę, była w porządku. Panie w okienkach były miłe, pomocne.

Zatem, skąd ten wpis o złej poczcie?

Otóż, już tłumaczę. Zamawiając kilka ostatnich przesyłek, za każdym razem była jakaś „przygoda”.

  • przesyłka opóźniona,
  • przesyłka (prawie) trafiła do mnie, ale odesłana do nadawcy, bo nie podałem numeru pokoju – podałem numer telefonu i wystarczył sms lub połączenie i każda ze stron byłaby zadowolona,
  • przesyłka dotarła nie do tej placówki, do której była zamawiana,
  • przesyłka nie dotarła, bo listonosz wyrzucił awizo gdzieś na osiedlu (potwierdzone, bo osoby na moim osiedlu znajdują czasem kartki na chodniku),
  • przesyłka (polecona priorytetowa) nie dotarła, bo zaginęła.

O faktycznych powodach tych przygód nie chcę dyskutować. Mnie, jako klienta końcowego, interesuje dostarczona przesyłka w regulaminowym czasie. Jeżeli poczta polska podejmuje się jakiegoś zlecenia/zadania i (z mojego punktu widzenia) nie wywiązuje się z niego (po raz kolejny) to albo powinni zwinąć interes albo każdorazowo powinna płacić odszkodowania – i tu dochodzimy do kwestii finansowych.

Kary, opłaty

Ktoś może powiedzieć „Zapłaciłeś kilkanaście złotych za przesyłkę i wymagasz odszkodowania?”, a ja odpowiadam:

Jeżeli poczta polska podejmuje się jakiegoś zlecenia/zadania i (z mojego punktu widzenia) nie wywiązuje się z niego (po raz kolejny) to albo powinni zwinąć interes albo każdorazowo powinna płacić odszkodowania.

Łukasz

Podsumowanie

Na koniec mogę dodać jedynie tylko to, że po powyższych przygodach, gdy tylko będę miał możliwość nieskorzystania z poczty polskiej, to zamówię/wyślę przesyłkę inną firmą.

Zostaw komentarz

Pola oznaczone * są wymagane